| Mój osobisty dziennik budowy |
|
|
|
| Wpisał: RaMat | ||||
| 20.12.2007. | ||||
|
Żródło: "Notatnik Świeradowski" wydanie świąteczne Jako że oficjalna strona naszego miasta była bardzo oficjalna, a większość miast ma dwie strony - prowadzone przez urzędy i przez zapaleńców takich jak my. Postanowiliśmy, że założymy stronę dla mieszkańców i o mieszkańcach, na której będzie można się wypowiedzieć, ogłosić czy poczytać, co mają do powiedzenia inni. Tak powstał serwis - www.swieradow-zdroj.com.pl
Przez pierwsze dwa miesiące zainteresowanie było marne, ale 1 czerwca br. rozpoczęła się budowa, kolei gondolowej. Nie ukrywam, też byliśmy sceptycznie nastawieni do tej inwestycji, niemniej postanowiliśmy dokumentować postępy prac, umieszczając fotki i wszelkiego rodzaju informacje, potwierdzone i nie potwierdzone, na naszej stronie. Okazało się, że wieści z placu budowy zaczęły przyciągać ludzi zainteresowanych przedsięwzięciem. Pierwsze zdjęcia z wycinki drzew zrobiliśmy na początku czerwca. Delikatnie podpytywaliśmy drwali o szerokość i długość wycinki, o terminy itp. Informacje podawano nam niechętne, ogólnikowo, a szefostwo budowy myślało wręcz, że jesteśmy z jakiś walczącej organizacji ekologicznej. Nawet nas pytano, czy aby nie mamy zamiaru przypinać się do drzew w geście rozpaczliwej obrony. Nigdy nie spodziewaliśmy się, że dokumentowanie prac tak nas zaabsorbuje. Robiąc zdjęcia przy budowie górnej stacji zostaliśmy kilka razy przegonieni przez kierownika budowy z firmy KRAKBUD, ale czego się nie robi dla niepowtarzalnych ujęć! Nie zapomnę widoku ciągu wielkich ciężarówek, koparek i spychaczy atakujących trasę nartostrady i okresie wakacji letnich. Jeździliśmy co trzy dni, a i tak postęp prac był ogromny. Widoku koparek z łatwością radzących sobie z litą skała nie odda żadno zdjęcie. Nie obyło się bez wpadek. Daliśmy się podpuścić szefowi całej inwestycji na wjazd samochodem osobowym na środkową część nartostrady. Oczywiście, po ujechaniu 300 metrów zdaliśmy sobie sprawę, że to trasa dla terenówek z napędem na 4 koła - trzeba było cofać po kamienistej i stromej drodze. Niejednokrotnie byłyśmy zmuszeni chodzić w błocie po kostki, żeby dostać się do miejsc trudnodostępnych. Byliśmy chłonni na wszelkie informacje, te uzyskiwane od kierownictwa i te posłyszane na placu budowy. Zasłyszaną informację o tym, że niby w Świeradowie ma powstać AQUAPARK usłyszeliśmy na początku wakacji. Potraktowaliśmy ją jako plotkę i w takiej formie zamieściliśmy ją w naszym serwisie. Po jakim czasie została ona usunięta z serwisu na wyraźną prośbę władz miasta i już wtedy wiedzieliśmy, że trafiliśmy w sedno. Jakież było nasze zadowolenie gdy ta plotka okazałą się prawdą. Inna zasłyszaną informacją, była wiadomość o wkroczeniu do naszego małego miasta inwestora z Hiszpanii co także niezwłocznie opisaliśmy. Znaleźliśmy nawet stroną internetową przyszłego wykonawcy. I także ta informacja została zasłyszana. Wiedzieliśmy, że pracownicy dostali zakaz udzielania nam jakichkolwiek informacji, a fotografować możemy tylko zza siatki (dzięki czemu mogło powstać przepiękne zimowe ujecie przypominające „zaaresztowaną” podporę” na szczycie Stogu Izerskiego), ale zawsze coś wpadło nam do ucha z rozmów z kierowcami i operatorami; wszystko trafiało na stronę. Po jakimś czasie zaczęliśmy dostawać telefony od szeregowych pracowników, żę właśnie stawiają pierwszą podporę, czy że przyjechał pierwszy wagonik. Okazało się, że kilkoro z pracowników rozpoznawało się na naszych zdjęciach i postanowili do nas dzwonić bądź przesyłać informację bezpośrednio z placu budowy. Z czasem zmienił się też stosunek kierownictwa wobec nas. Pracownicy się przyzwyczaili, a Edward Ptak często dzwonił z zachętami: „Chłopaki, jak chcecie zrobić fajne zdjęcia, przyjedźcie, bo stawiamy baner reklamowy czy przywieźliśmy linę”. Odtąd nikt już nam nie przeszkadzał, przeciwnie, wszyscy starali się nam pomóc. Mimo to uzyskanie jakiekolwiek konkretów związanych z przyszłością kolejki było niezwykle trudne. Wiele z zasłyszanych informacji (dla ortodoksów były to zwykłe plotki) potwierdzało się w dość krótkim czasie, przez co zyskaliśmy wiarygodność w oczach czytelników. Nic się jednak nie równa z przygodą, jaka nas spotkała podczas stawiania podpór przy pomocy śmigłowca. Zebrała się nas duża grupa i razem w trzy samochody jeździliśmy po stoku, aby fotografować prace. Tego dnia to pół miasta wybrało się na wycieczkę w góry; tak zatłoczonej trasy na Stóg Izerski nie było chyba nigdy w historii. Nas powaliła precyzja, z jaką pilot podawał kolejne elementy ekipom na podporach. W te dwa dni szybkość zmieniającego się krajobrazu gór otaczających Świeradów zadziwił niejednego niedowiarka. Busy wwożące gości na Stóg Izerski przystawały aby powydziwiać tak sprawną pracę ekipy budowlanej. Niestety mimo starań do śmigłowca nie dało się nam dostać. Śmiem twierdzić, że to dzięki nam budowa kolei zyskała ogólnopolski rozgłos. Zarejestrowaliśmy się na stronach ogólnopolskiego forum www.skiforum.pl i rozpoczęliśmy dyskusję o mieście i o budowie. Jakież było nasze zaskoczenie, gdy okazało się, że był to najczęściej komentowany wątek na tak dużym forum. Nawet modernizacja kolejki na Kasprowy nie wzbudzała tak wielu emocji, o czym świadczy ponad 9 tys. wejść. Na forum zaglądają ludzie zawodowo związani z nartami, korzystaliśmy więc z ich wiedzy i zadawane nam pytania przekazywaliśmy budowniczym. Kontynuowaliśmy fotografowanie, gdy spadł pierwszy śnieg. Kilka prób podjechania pod górę droga, na której radziły sobie tylko duże ciężarówki, dla nas kończyło się zerwaniem kliku przewodów pod spodem samochodu. Kolejnego dnia przy pięknej mroźnej pogodzie wjechaliśmy na górę od strony ul. Nadbrzeżnej, bo okazało się – ku naszemu zdziwieniu – że tamta droga na Stóg Izerski jest pięknie utrzymana, odśnieżona i posypana. Dzięki temu powstał cykl wspaniałych śnieżnych ujęć z budowy, które trafiły też na specjalnie założoną przez nas stronę przeznaczoną tylko na krajobrazy. Oczywiście nadal będziemy jeździć na plac budowy, aby fotografować i pokazywać coraz to wyższe budynki, czy równiejszą nartostradę. Kolejne ważne wydarzenie na budowie to stawianie wielkich kół do liny oraz samo zakładanie liny, która jest w jednym kawałku i nigdzie nie będzie łączona. Cieszymy się już na samą myśl jak jedna z naszych galerii będzie się nazywać OTWARCIE KOLEJI GONDOLOWEJ NA STÓG IZERSKI. Rafał Matelski PS. Redakcja prześledziła blisko 200 wpisów z portalu www.skiforum.pl i zamierza najciekawsze wypowiedzi internałtów na temat naszej gondoli zamieścić w nnastępnym numerze. Odsłon: 1969
1. 20-12-2007 17:49 dokładnie.. wszystkiego dowiaduję się stąd. innego źródła dokładniejszego chyba nie ma. dziękuję.2. 20-12-2007 16:45 Niezwykle dziekuję. ![]() 3. 20-12-2007 14:38 Witam. Co tu dużo gadać. Rafał, Chmielu robicie dobrą robotę z pożytkiem dla miasta. Utworzenie tej strony było strzałem w dziesiątkę. Ode mnie macie wielkie brawa i podziękowania. ![]() Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Powered by AkoComment Tweaked Special Edition v.1.4.6 |
||||
| Zmieniony ( 07.02.2008. ) | ||||
| « poprzedni artykuł | następny artykuł » |
|---|




dziękuję.