| SMRK dla amatorów rowerów |
|
|
|
| Wpisał: RaMat | ||||
| 13.05.2008. | ||||
|
11 maja 2008r. wybrałem się wraz z żoną i teściem na wycieczkę rowerową. Jako, że był to nasz pierwszy w tym roku wyjazd w trasę nastroje były bojowe a cel ambitny. Chcieliśmy wjechać na Smreka, szczyt po Czeskiej stronie Gór Izerskich. Trasa, opracowana przez doświadczonego rowerzystę, prowadziła od basenu miejskiego (przyszły Aqupark) przez dolną stację kolei gondolowej następnie szutrem do Czeszki i w górę do agrafki. Na ujęciu wody dłuższy postój a później już tylko pod niewielki ale długi podjazd do telefonicznej. Po drodze trafiliśmy na wielki kamień z wyrytym tekstem, niestety jest on nie czytelny ale może ktoś w Was ma wiedze na temat tego co tan jest napisane i po co. Po dojechaniu do granicy naszym oczom ukazał się widok pięknej wieży widokowej na Smreku. Niewiele się zastanawiając weszliśmy na jej szczyt (nie wszyscy bez oporów, gdyż wieża na słuszną wysokość). Z góry rozciąga się piękny widok na okoliczne góry. Widać np. nartostradę i skocznię w Harachowie, Miłoszów, Nowe Mesto itd.
Temperatura około godziny 18 wynosiła 12 stopni więc należy pamiętać aby na takie wycieczki zabierać ze sobą coś z długim rękawem i długimi nogawkami oraz dużo wody (choć ta w strumieniach też jest dobra i zimna). Swoją drogą zastanawiające jest, że w Świeradowie nie ma takiego punku obserwacyjnego, który przyciąga cała masę turystów. Pomieszczenia pod wieżą są cały czas otwarte, można przysiąść i odpocząć oraz wpisać się w pamiątkowy zeszyt. Największą trudność w podjeździe sprawił nam podjazd pod Tewę i wjazd na agrafkę. Wydawać by się mogło, że te nie bardzo długie podjazdy nie powinny stanowić problemu, jednak ich spore nachylenie wymaga dużo samozaparcia aby je pokonać. Zdjęcia można oglądać w naszej galerii. Czas trwania naszej wyprawy to około 3 godzin. Wynik może nie imponujący, zważywszy na fakt, że ci lepsi zaliczają taki wyjazd w 1,5 godziny ale satysfakcja była i tak olbrzymia. Stan licznika po powrocie to 21,5 km i średnia prędkość trochę ponad 8 km/h. W sobotę kolejna wycieczka, tym razem może na kopalnię Stanisław (jak tylko wyleczę swoje cztery tylne litery i będę mógł usiedzieć na siodełku). Odsłon: 837
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Powered by AkoComment Tweaked Special Edition v.1.4.6 |
||||
| Zmieniony ( 14.05.2008. ) | ||||
| następny artykuł » |
|---|



