Wiek: 31 Dołączył: 17 Maj 2007 Posty: 111 Skąd: Świearów-Zdrój
Wysłany: Czw 18 Gru, 2008 07:49 Wrażenia z jazdy kolejką i korzystania z nartostrady
Prosimy umieszczać tu wszelkie swoje opinie, wrażenia i sugestie na temat Kolei Gondolowej.
_________________
Gość
Wysłany: Pią 02 Sty, 2009 15:17
Wrażenia super, szczególnie w noc sylwestrową
Jedzie sie wygodnie i co wazne jest cicho w wagoniku.
O Wrażeniach z jazdy mozna pocztytać tez tu:
http://www.skyscrapercity...t=567453&page=7
Smutny_narciarz Gość
Wysłany: Pią 02 Sty, 2009 20:20 Wreszcie mamy gondolę!!!
Muszę podzielić się wrażeniami z dzisiejszego pobytu na "gondoli". nie sa to niestety wrażenia przyjemne. Od dwóch lat śledziłem z nadzieją i niecierpliwością budowę kolei gondolowej w Świeradowie. Pomysł świetny a elekt końcowy? Porażka.
Ale po kolei:
1. Dojazd Niby OK ale.... Ale odcinek ok. 400m przejezdny głównie dla furmanek. Podobno są problemy z dogadaniem się z leśnikami - przez minimum 3 lata.
2. Parking pod dolną stacją - katastrofa. Ktoś zapomniał, że nawierzchnie szutrowe musi mieć górna warstwę z drobnego kruszywa. Efekty? Zanim doszedłem do schodów solidnie zdewastowałem podeszwy butów narciarskich. Opony przy jeździe po parkingu - masakra. Ciekawe i karoserii do końca sezonu ulegnie uszkodzeniu przez wypryskujące spod opon kamulce? Przyjechałem około południa (piątek 2 stycznia)
3. Działały 4 kasy ( w Rokitnicy jet chyba osiem) Efekt? staliśmy w kolejce do kasy 40-50 min. Wchodzimy po schodach na dolny peron i wszyscy czworo zastanawiamy się skąd dochodzi smród szamba.
4. Jesteśmy na peronie. Kolejna porażka za ciasno!!!! Wejście do wagonika Horror! I to nie z winy obsługi. Można zwalić winę na niesubordynację pasażerów. Moim zdaniem jest to organizacyjna klapa. W tym totalnym chaosie udało się sześciu osobom włożyć narty u wtargnąć do wagonika. Mimo dużej kolejki i heroizmu wsiadających 2 miejsca zostały puste.
5. Jazda to już poezja. sześć z plusem. I to daje nadzieję, że po wyeliminowaniu wachlarza niedoróbek będzie to spot na poziomie co najmniej czeskim.
6. Nartostrada.
a) Spadek na odcinku środkowym można było pewnie powiększyć o kilka stopni. A tak trza pedałować kijami.
b) Pokrywa śnieżna. W tym miejscu nie da się nie użyć słowa S K A N D A L. Cały górny odcinek pokryty rozsypanym łamanym ostrym szutrem o średnicy 1 cm, a co jakiś czas o średnicy 4 cm. Kamulce te małe i większe albo rozsypała konkurencja, albo pochodzi z górnego tarasu, przygotowanemu tak jak parking.
Mimo wyjątkowo ostrożnej jeździe po dotarciu na dół ślizgi nart zostały skatowane jak po 2 sezonach. Tego było za wiele. Był to pierwszy, inauguracyjny i jedyny zjazd po nartostradzie obok gongoli w Świeradowie Zdroju!!! Czy ja się czepiam???
To zależy co mozna uznać za czepialstwo. Z opisu sutnego narciarza można wywnioskować, że do gondoli wsiada się jak do pociągu właśnie odjeżdżającego na sybir, a stok przypomina trasę szutrowego odcinka specjalnego rajdu WRC. Na szczęście nie jest aż tak źle. Oczywiście. Niedoróbek jest wiele. Trudno nie zgodzić się z opinią na temat dolnego parkingu i kolejek przy kasie. Jednak nie jest tak przez cały czas. Dzisiaj kolejka chula na pełnych obrotach. Ludzi na peronie zdecydowanie mniej. Poza tym jest nocna jazda. Niesamowity klimat i praktycznie pusto przy kasach. Z rana tez nie jest tłoczno.
Jazda na górę to faktycznie poezja.
Natomiast na stoku owszem można znaleźć pewną ilość luźnych kamieni, ale kilka sprawnych ruchów bez problemu pozwoli je ominąć zwłaszcza że są tylko w górnej części. Oczywiście zgadzam się, że nie powinno ich być tam wogóle.
Na płaskim odcinku nawet po zatrzmaniu nie jest tak źle. Owszem trzeba wykonac kilka ruchów żeby nabrać jako takiej prędkości, ale jest to zaledwie jakieś 200 - 300 m które można bez problemu przebyć przy odrobinie rozpędu. Ponadto zawsze to miła chwila odpoczynku między górą i dołem. .
Trzeba powiedzieć, że to pierwsze dni po uruchomieniu. Chłopaki się uczą. No i oczywiście kolejka nie jest jeszcze oficjalnie otwarta.
Po co to wszystko napisałem?
To odpowiedź na pytanie o czepialstwo. Każdy widzi sprawy na swój sposób. I można się spierać. Sam słyszałem wiele pozytywnych i negatywnych opinii na temat gondoli. Jak zweryfikować, która jest prawdziwa?
Chyba nie muszę odpowiadać. Sprawdzić to na własnej skórze. :)
Ja osobiście zastanawiam się kiedy mi czas pozwoli ponownie wskoczyć na dechy. Czekam na to z niecierpliwością.
Na chwilę obecną można obejrzeć stok na kilku fotkach regularnie zrzucanych z kamer gondolowych i umieszczanych na oficjalnej stronie: kolejgondolowa.pl
Wysłany: Sob 03 Sty, 2009 17:17 Re: Wrażenia z jazdy kolejką i korzystania z nartostrady
Ktoś kto napisał że warunki panujące na stoku są porównywalne z alpejskimi na pewno nie był w Alpach.Wagoniki.owszem,identyczne i to już wszystko.Koniec porównania.Parking beznadzieja,mało kas i co za tym idzie duże kolejki.Pierwsza,ostra część stoku bardzo zaniedbana.Wąskie gardło zmarznięte,to już nie jest lód to jest szklanka.Nawet najostrzejsze narty nie dają rady.Masa wywracających się tam narciarzy pociąga za sobą innych.Środkowy stok nazwałbym spacerowy.Można w czasie jazdy rozwiązywać krzyżówki.Trzeci odcinek jest całkiem dobry,tylko jak inaczej tam można się dostać?Na naganę zasługuje obsługa.Podejrzewam że użycie ratraka poprawiło by całą trasę.Na pewno nie pojadę tam w najbliższym czasie.Lepiej wybrać się do Czech,obojętnie gdzie.Tam stoki są przygotowane.
Wiek: 31 Dołączył: 17 Maj 2007 Posty: 111 Skąd: Świearów-Zdrój
Wysłany: Sob 03 Sty, 2009 17:34
Teraz może moje odczucia, ale najpierw z góry dziękuje za wypowiedzi.
Wybrałem się na narty wczoraj to jest 2 stycznia. Na stoku pojawiłem się około 12,20 i wykupiłem karnet do 16,30. Wystarczyło czasu na 6 zjazdów z dwoma dużymi 15 min przerwami. Muszę dodać, że od otwarcia do mojego wjazdu minęło jakieś 5 godzin w czasie to których zjechało jakieś 3 tyś ludzi.
1. Co widać na początku to dość duża kolejka przy kasach. Stałem jakieś 30 min zanim otrzymałem karnet, jednak działały tylko trzy z czterech kas i dosyć szybko została otwarta czwarta co rozładowało w jakimś stopniu korek.
2. Na pierwsze dwa wjazdy czekałem jakieś 5 min, później było gorzej bo przybyło narciarzy a obsługa próbowała zapanować nad taka masą chętnych. w kolejce stało jakieś 150 osób przy czym co 30 s do wagonika wchodziło 8 osób. W kolejnych podjazdach obsługa usystematyzowała wsiadanie i każdy wagonik wyjeżdżał pełny. Dodam, że nie były zawieszone wszystkie gondolki 22 stały w garażu i nie dało się ich dopiąć na ruchu gondoli.
3. Jazda na górę to czysta przyjemność i nie wymaga żadnego komentarza.
4. Po wejściu na stok widać już zużycie powłoki śnieżnej po której przejechało jakieś 3 tyś ludzi. Proszę pamiętać, że to w większości sztuczny śnieg. Na samym szczycie tu i ówdzie kamyki z tłucznia jednak na całej szerokości było ich kilkanaście. Około godziny 14 zaczął sypać naturalny śnieg i problem z wystającymi kamykami został częściowo rozwiązany.
5.Pierwszy zjazd jak dla mnie był wielkim przeżyciem (jestem początkującym narciarzem). Słynne już wypłaszczenie traktowałem jako chwile odpoczynku bo górna część jest dość stroma i wymagająca. Dolny odcinek nartostrady jest jeszcze ostrzejszy niż górny i można się naprawdę nieźle rozpędzić. Pod koniec moich zjazdów w niektórych miejscach na trasie były już muldy.
6. Przerwa dwugodzinna została wykorzystana przez obsługę na wyrównanie trasy.
Kilka spostrzeżeń:
1.bilety są wielorazowego użytku i należny je oddać aby odzyskać kaucję i trzeba to robić w kasach. Może lepszym pomysłem byłoby otwarcie okienka tylko do zwrotów biletów? jeżeli ktoś ma karnet od 9 do 12,30 i około godziny 12,30 przychodzi "druga zmiana" to ci z rana stoją po raz drugi po to żeby oddać karnet.
2. Źle oznaczony parking. nie wiadomo gdzie wjechać i wyjechać i co najgorsze nie widać gdzie się on kończy. Przy mnie jakiś czech zajechał za daleko i powiesił się na wystającym kamieniu. Była potrzebna pomoc innego auta żeby go ściągnąć.
3. Droga dojazdowa od strony stadionu kiepska, ale ma to zostać naprawione w tym roku.
4. Brak na mieście kierunkowskazów na kolej i niektórzy kręcą się bez celu tamując ruch.
Jak na 3 dni pełnego obłożenia wystawię 4/6.
Dziś 3 stycznia zawisły wszystkie gondolki i uruchomiono wszystkie kasy oraz usprawniono wsiadanie do gondolek. Efekt: dużo mniejsze kolejki.
Z opinią o jakości nawierzchni dróg dojazdowych dyskutować nie można (choć nie leży to w gestii właściciela gondoli i mam nadzieję, że nie będziesz go oskarżał również o światowy kryzys). Jakość parkingu do najwyższych również nie należy, przygotowanie stoku pewnie też. Innych drobnych niedociągnięć też kilka by się znalazło.
Do kategorii "czepialstwa" bezdyskusyjnie zaliczyć jednak muszę problemy z wsiadaniem. Stoku osobiście nie wypróbowałem ale gondolą jechałem. Nie uwierzę, że 8 osób nie może zdążyć powkładać nart w uchwyty i wsiąść do środka. Śmiem twierdzić, że prędkość wagonika spokojnie to umożliwia. Przy odrobinie chęci można nawet wysiąść i operację powtórzyć raz jeszcze. Jeśli ktoś "czepialski" zdążyć nie chce to nie zdąży nawet jeśli wagonik całkiem się zatrzyma.
Kolejki do kasy oraz przepustowość gondoli też są raczej troszkę czepialstwem. Wiadomo, że są to pierwsze dni gondoli i wszystko musi sie dotrzeć. Jeśli komukolwiek szkoda drogiego sprzętu na niesprawdzonym stoku - bo taki w istocie ten stok jest - to może sobie wypożyczyć piękne nartki w bardzo przyjemnej uważam wypożyczalni na miejscu. 25zł za pół dnia to cena jak najbardziej do przyjęcia tym bardziej, że nikt do zniszczonych ślizgów się nie przyczepi.
No i jeszcze ten zapach szamba. Osobiście nie wyczułem ale wierzę, że w całkiem nowym budynku zimową porą ma prawo coś zamarznąć. Nic jednak nie wybuchło coraz więcej wagoników jeździ, armatki działają pełną parą świeży, naturalny śnieg pada (więc sztucznego będzie na powierzchni coraz mniej), wszystkie kasy są czynne więc duże kolejki nie występują. Dla mnie jest coraz lepiej, a że jeden "Smutny_narciaż" już do Świeradowa nie przyjedzie - cóż... Osobiście nie jestem pewny kto straci na tym więcej.
Byłoby też sprawiedliwie gdyby Smutny_narciaż zaznaczył wyraźnie, że Kolej Gondolowa w Świeradowie-Zdroju oficjalnie otwarta jest od... 10 stycznia 2009 i od tego dnia powinno się ewentualne "psy wieszać". Dla mnie fakt, że cała obsługa działa już teraz, uczy się, stara się wyeliminować niedoróbki i poprawić błędy przed oficjalnym otwarciem obiektu zasługuje raczej na pochwałę niż złe opinie. No ale może to ja jestem przesadnym optymistom :)
smutny _narciarz Gość
Wysłany: Pon 05 Sty, 2009 10:19
Jednak się czepiałem. Ale w dobrej wierze. Gondoli życzę jak najlepiej i jestem o tym przekonany, że po usunięciu niepotrzebnych usterek, a być boże i filozofii zarządzania tym interesem Świeradów stanie się najlepszym spotem narciarskim w Karkonoszach. Wielki Bracie odpowiem polemicznie na zawarte w Twoim tekście uwagi:
"do gondoli wsiada się jak do pociągu właśnie odjeżdżającego na sybir" [/i][/i]- Chodziło mi o tłok i chaos przy wsiadaniu, którego pewnie nie ma jeśli jest mniej ludzi. Ale był.
" stok przypomina trasę szutrowego odcinka specjalnego rajdu WRC" - było naprawdę fatalnie jeżdżę już 30 lat (trzydzieści) więc w paru miejscach byłem na nartach i w Polsce i poza granicami a i technika choć staromodna (bo nie carvingową) pozwoliłaby mi ominąć kamyki, gdyby to było możliwe.
"Trzeba powiedzieć, że to pierwsze dni po uruchomieniu. Chłopaki się uczą. No i oczywiście kolejka nie jest jeszcze oficjalnie otwarta.
Chyba nie muszę odpowiadać. Sprawdzić to na własnej skórze. :)" - W pełni popieram to zdanie.
Chciałoby się jednak jeździć tak jak jak w Austrii, dolomitach, czy choćby u naszych czeskich sąsiadów, gdzie bywam bardzo często. Warto jednak aby zwłaszcza szefostwo uczyło się szybciej i najlepiej na cudzych błędach a wtedy jakość świadczonych usług (wcale nie za małą kasę) będzie odpowiedni. Można było też lepiej przypilnować wykonawców. W końcu 2 lata na zrobienie w zadowalający sposób parkingu to nawet na polskie warunki jest osiągalne, a w górnym odcinku można było zrobić nawet metr śniegu - tam jest to najłatwiejsze.
Smutny_narciarzu! Nie jesteś w stanie przekonać mnie do swoich racji, tak samo jak ja nie jestem w stanie przekonać Cię do moich. Każdy ma swoje zdanie i tyle. Skoro najbardziej w całej gondoli przeszkadza Ci nawierzchnia parkingu to nic na to nie poradzę.
Pozdrawiam i życzę miłego szusowania w dolomitach, do których żaden polski kurort nigdy równać się nie będzie mógł choćby ze względu na wysokość nad poziomem morza. Tego nie przeskoczysz nawet po 10 letnich przygotowaniach. Skoro porównujesz Świeradów do Austriackich ośrodków narciarskich, które istnieją od czasów kiedy w Polsce panowała głęboka komuna, to nie dziwię się, że jesteś rozczarowany. Napisz jeszcze, że jest tylko jedna trasa zjazdowa a potem zadzwoń do polskich "ekologów" i zapytaj dlaczego nie pozwalają wyciąć więcej drzew. Masz pretensje do właściciela obiektu, że drugiego dnia funkcjonowania gondoli przychodzi tam dużo ludzi? To źle? A jakbyś był przed kasami sam to byłoby dobrze?
Jeśli chciałbyś jednak podyskutować dalej to zarejestruj się na forum, bo wcale nie mam pewności czy oba wpisy Smutnego_narciarza są tego samego autorstwa.
byłem widziałem Gość
Wysłany: Pon 05 Sty, 2009 13:33
Panowie każdy ma swoje racje po to jest forum żeby poglądy się ścierały nie atakujmy się nawzajem mam nadzieje ze ktoś przeczyta nasze uwagi i wyciągnie wnioski z korzyścią dla nas wszystkich oczywiście,
a do samych wrażeń z jazdy, a byłem tam w sobotę rano dodam przed dziewiątą, stałem do 9.20 w kolejce to fakt (więc kolejki były) jazda w gondoli super cicho nie wieje można oddać się kontemplacji i podziwiać widoki) trasa OK choć zmasakrowana przez ratrak w górnej części (myślałem ze ta maszyna naprawia trasy a nie psuje) środkowa cześć trasy spacerowa ale dużo lepiej przygotowana i dolna część całkiem całkiem, kolejka do gondoli prawie żadna (sam wyciąg był wydolny do godziny 12 tej potem już gorzej choć 15 minut na polskie warunki to całkiem nieźle)
Teraz poględze, wiem ze się uczą i to pierwsze dni i tak dalej ale kasę biorą normalnie, nikt nie proponuje zniżki więc dlaczego nie mamy wymagać od nich przyzwoitych warunków do jazdy, a dlaczego pan z ratraka nie przejechał się do czech i nie zobaczył jak wygląda przygotowana trasa, a może trzeba było spuścić go na jabłuszku z góry niech poobija sobie tyłek na tym lodzie to zrozumie gdzie popełnił błąd. Pan z ratraka pewnie już mnie nie lubi ale takie są fakty, znowu robimy wszystko po polsku, a równajmy do najlepszych !. No i tyle, generalnie jestem zadowolony i pewnie wrócę do Świeradowa tej zimy. pozdrawiam.
macio Gość
Wysłany: Pon 05 Sty, 2009 13:51 gondolka
Nie żebym się czepiał, ale 85 zł. dziennie za JEDNĄ TRASĘ to chyba przesada. Tygodniowy karnet za 400 stówki to lekka kpina. Wolę pojechać choćby do Spindla (z Wrocławia ta sama droga prawie). Nawet teraz przy słabej złotówce wychodzi porównywalna cena a atrakcji dużo więcej. Nie wspomnę już o alpejskich ofertach free ski - byłem teraz tydzień w Livigno - karnet i noclegi 790 PLN :)
Gość
Wysłany: Pon 05 Sty, 2009 22:40
Wielki Bracie. Dwa poprzednie wpisy i ten są autorstwa jednej osoby. Jeśli odezwę się jeszcze raz to obiecuję - po rejestracji. Na razie planuję zamknąć z mojej strony tą jałową paplaninę. Gondola to biznes, a nie działalność charytatywna. Rządzi się zatem prawami rynku. Jeśli znajdzie w takim wydaniu popyt na swoje usługi to OK. Jeśli nie to też dobrze, bo zmieni (czytaj poprawi) jakość świadczonych usług a być morze zejdzie też z ceną. Natomiast to, że inwestycja realizowana jest w Polsce to już nie są te czasy by realizować ją gorzej niż w Czechach czy na Słowacji O innych krajach nie wspomnę. W Rokitnicy podobną inwestycję realizowano przez pół roku i trudno mieć do niej zastrzeżenia. Ci niepoważni Czesi wybudowali nawet ruchome schody ku wygodzie narciarzy. A śnieg na zapas produkują zawsze jeśli pozwalają na to warunki. Bo potrafią liczyć Bo nauczyli się liczyć kasę. Stoków do przygotowania mają powiedzmy 5 razy więcej i radzą sobie z ich przygotowaniem. I nie odpuszczają tego nigdy. Bo potrafią liczyć kasę. Bo to się im opłaca!!!!
Takie są twarde prawa biznesu. W Polsce też już minął popyt na bylejakość.
Pozdrawiam. I do zobaczenia na stoku w Świeradowie - jak się polepszy. Nie aż tak smutny narciarz
Gość
Wysłany: Wto 06 Sty, 2009 10:01 serwis przy dolnej stacji
hej!
Byłam, sprawdziłam, gondolka ok, nowocześnie jak na polskie warunki.
Niestety nowiutkie narty na kamieniach dostały popalić , jedno spojrzenie na ślizgi popsuło humor na resztę dnia. Od kilku lat jezdże do Czech nigdy kamyków na trasie nie spotkałam. Czesi dbają o narciarza i jego sprzęt.
Czy ktoś potrafi mi odpowidzieć czy dużym ryzykiem byłoby oddanie nart do serwisu znajdujacego sie na dolnej stacji gondoli? Czy pracownicy tamtejszego serwisu tez się dopiero uczą?
krop Gość
Wysłany: Wto 06 Sty, 2009 13:54 trasa zjazdowa
Witam wszystkich
Byłem w Swieradowie 2 razy. Po pierwszej wizycie byłem bardzo zadowolony. Trafiłem bez problemu, nie było zbyt dużych kolejek (jedynie przy kasie) a jazda gondolą rewelacyjna. Zastrzeżenia były jedynie do stanu trasy, były kamienie i dość duże płaty lodu ale bez tragedii. Ponownie wybraliśmy się 3 stycznia, wszystko podobnie, poza trasą... Przygotowana była fatalnie!! Górna część na odcinku kilkuset metrów występowały duże grudy lodu po których nawet najlepsi nie chcieli zaryzykować zjazdu. Lód był prawie na całej szerokości więc zjazd odbywał się "gęsiego" bokiem trasy, która była pełna kamieni, miejscami prawie jak na parkingu. Efektem jest dość poważnie zniszczony sprzęt, niestety mój a nie wypożyczony. Przy kasie była informacja o trudnych warunkach ale powinni dodać, że miejscami zjeżdżamy po szutrze.
Odnoście poprzednich wypowiedzi co do otwarcia oficjalnego trasy chcę dodać, że mnie nie interesuje kiedy to nastapi. Dla mnie juz jest otwarta. Pobierane są niemałe opłaty w kolej pełni funkcjonuje i sprzedając swoje usługi. To, że chcą zarobić jest normalne ale najpier muszą nauczyć się robić śnieg (warunki do tego były bardzo dobre) oraz przygotować dobrze trasę. Na tą chwilę brakuje im dużo nie tylko do czeskich konkurentów.
Do Świeradowa z pewnością jeszcze przyjadę gdyż mam dość blisko ale poczekam aż nabiorą doświadczenia. Mam tylko nadzieję, że po kolejnej wizycie nie zniechecę się gdyż poza przygotowanie trasy tak naprawdę nie ma na co przesadnie narzekać.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum